|

Jeden kolor w rysunku dziecka – powód do niepokoju?

Jestem daleka od tego, by zawsze i wszędzie analizować rysunki dziecka pod kątem jego zachowania. Kolory, które wybieramy mogą oznaczać coś, a mogą też… zupełnie nic.

Czy jeden kolor w rysunku dziecka jest powodem do niepokoju?

Wyjaśnię jeszcze, że mam na myśli sytuację, w której dziecko posługuje się w swojej aktywności rysunkowej np. tylko kolorem czerwonym.

Przede wszystkim chciałabym, żebyś pamiętała, że żeby mówić o jakiejkolwiek nieprawidłowości w rozwoju dziecka, musimy mieć do czynienia co najmniej z kilkoma różnymi objawami. Nieprawidłowości nie stwierdzamy po zauważeniu jednego niepokojącego zachowania.

Ponadto objawy te zwykle muszą wskazywać jakiś poziom uciążliwości.

Mogę to opisać na przykładzie oburęczności u dzieci. Jeśli z oburęczności nie wynikają trudności w zakresie koordynacji wzrokowo-ruchowej (ręka-oko), grafomotoryki lub orientacji przestrzennej. Co bezpośrednio nie przekłada się na wzmożone trudności z czytaniem lub pisaniem – prawdopodobnie nie będziemy u dziecka rozważać dysleksji.

Oczywiście celowo zaznaczam słowo „prawdopodobnie”, bo potrzebujemy w tym celu przeprowadzić dokładną diagnostykę i analizę. Stawianie diagnozy nie jest i w żadnym wypadku nie może być wróżeniem z fusów.

Dokładnie to samo dotyczy sytuacji, w której chcemy przeanalizować rysunek dziecka. Po pierwsze – rodzic nie jest odpowiednią osobą, by dokonywać takiej analizy. Po drugie nigdy nie analizujemy rysunku w oderwaniu od rzeczywistości.

Wiedza na temat samopoczucia dziecka w danym dniu, całokształtu jego rozwoju, poziomu wyspania czy nawet stopnia najedzenia w danym momencie, jest dla nas bardzo istotna. Każdy z tych czynników może przekładać się na to, jaki rysunek stworzy Twoje dziecko w danym dniu.

Nie istnieje jednoznaczna odpowiedź na pytanie, czy jeden kolor w rysunku dziecka jest powodem do niepokoju

Zwyczajnie nie da się na to pytanie odpowiedzieć bez dokładnej analizy zachowania i poziomu funkcjonowania dziecka.

To wszystko zależy od tak wielu czynników i indywidualnych cech dziecka, że odpowiadanie w sposób jednoznaczny (nie znając dziecka) wiązałoby się m.in. z brakiem profesjonalizmu.

Natomiast z pewnością mogę powiedzieć, że jeśli w zachowaniu dziecka nie występują inne, niepokojące objawy – prawdopodobnie nie masz powodu do zmartwień.

Znów używam słowa prawdopodobnie, ponieważ nie mogę ręczyć w 100%, kiedy bazuję na teorii i nie znam Twojego dziecka. Jeśli cokolwiek Cię niepokoi powinnaś umówić się na konsultację specjalistyczną, tylko w ten sposób otrzymasz odpowiedź zgodną z realiami.

Powody używania jednego koloru w rysunku

Jeden kolor w rysunku dziecka może wiązać się z „błahymi” powodami, jak np.:

  • podwrażliwość wzrokowa lub nadwrażliwość wzrokowa – jeśli dziecko charakteryzuje podwrażliwość będzie używało kolorów mocno kontrastowych dla kartki, na której rysuje. Jeśli jest to dziecko nadwrażliwe wzrokowo wybierze raczej stonowany kolor, który nie będzie go wystawiał na wzmożone bodźce wzrokowe.
  • preferencja koloru – Twoje dziecko mogło zwyczajnie w danym momencie wybrać dany kolor jako swój ulubiony.

Podsumowanie

To, że dziecko w danym momencie posługuje się tylko jednym kolorem – może, ale nie musi być powodem do zmartwień.

Podstawą do oceny, czy jest to powód do niepokoju powinna być całościowa i dokładna obserwacja dziecka przez rodzica. Jeśli jako rodzic zauważasz, że istnieją inne niepokojące objawy, nie dokonuj samodzielnej diagnozy dziecka, tylko skontaktuj się ze specjalistą.

We wszystkim należy zachować umiar – nie traktować każdego odstępstwa od normy jako zaburzenia. Natomiast bacznie obserwować i w razie, gdy cokolwiek budzi Twój niepokój – kontaktować się ze specjalistą.

Chcesz wspierać swoje dziecko z akceptacją i zrozumieniem?

W takim razie >> zapisz się na mój newsletter << dla rodziców dzieci do 9 roku życia, pisany z perspektywy i doświadczenia mamy-pedagożki. Regularnie przekazuję w nim rodzicom JEDNĄ wskazówkę, która pomaga wspierać:

✅ relację z dzieckiem,

✅ komunikację z nim,

✅ lub rozwój/ edukację dziecka,

a nierzadko wszystko w jednym 😉

Zapisując się, otrzymasz ode mnie listę ponad 60 empatycznych komunikatów, które pomogą Ci „słownie” wspierać nie tylko dziecko, ale również samą siebie! 🙂

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *