||

Jak zachęcić dziecko do rysowania – moje wskazówki

Jak zachęcić dziecko do rysowania, kiedy nie wykazuje chęci lub zwyczajnie tego nie lubi? Na podstawie poprzedniego tekstu, w którym mogłaś przeczytać o 5 powodach niechęci do rysowania, omówię tutaj możliwe rozwiązania.

Pytanie: skąd masz pewność, że Twój przedszkolak tego nie lubi? Być może zwyczajnie nie przedstawiasz mu tej aktywności w sposób atrakcyjny, ale o tym już pisałam wcześniej. W takim razie przejdźmy do sedna sprawy.

Jak zachęcić dziecko do rysowania – moje podpowiedzi dla Ciebie

Mam dla Ciebie 5 możliwych rozwiązań tej sytuacji. Zasadniczo, jeśli dziecko nie będzie rysować, nie będzie miało możliwości opanować i rozwijać chwytu narzędzia pisarskiego – czy to prawda? Niekoniecznie, ale dziś nie o tym.

Wspólnie zadbamy o to, żeby Twoje dziecko nie tylko chciało rysować, ale żeby przede wszystkim cieszyło się tym rysowaniem. Oto 5 kluczowych elementów, o które powinnaś zadbać, by zachęcić dziecko do rysowania:

  1. Inicjuj zabawy twórcze, rysunkowe i sama się tym baw.
  2. Ucz się rysować razem z dzieckiem.
  3. Daj dziecku wybór, przecież nie tylko bobas lubi wybór.
  4. Dostosuj swoje oczekiwania i narzędzia do umiejętności i możliwości dziecka.
  5. Zgłoś się do terapeuty ręki lub fizjoterapeuty, jeśli cokolwiek Cię niepokoi.

Chyba nie podejrzewałaś, że zostawię Cię z tymi krótkimi wskazówkami? Teraz przejdziemy sobie po kolei przez każdy z tych podpunktów.

Inicjowanie zabaw twórczych i rysunkowych

Ten podpunkt łączy się nieco z Twoim nastawieniem, jeśli nie masz ochoty pokazywać dziecku danej aktywności – ono nie ma ochoty do niej dołączać. Jeśli pokazujesz dziecku raz na jakiś czas tę aktywność – nie ma szansy poznać jej dobrze.

Musisz pamiętać, że dziecko uczy się przede wszystkim doświadczając. Jeśli nie ma szansy doświadczać, nie ma szansy się uczyć.

Bardzo ważne jest, żebyś pokazywała mu te nowe aktywności i zachęcała go do nich. Jak najprościej dotrzeć do dziecka i zachęcić go do danej aktywności? Sama się nią baw, bo kiedy dziecko widzi, że robisz coś, co sprawia Ci frajdę – zwykle też chce to robić.

A może narysuj coś interesującego? Coś co potencjalnie może zainteresować Twoje dziecko? Celowo nie sugeruję nic konkretnego, ponieważ to Ty znasz swoje dziecko najlepiej, moje dzieci uwielbiały rysowanie postaci z bajek.

Mielibyśmy ten „problem” rozwiązany, ale często po podsunięciu rodzicom takich sugestii, słyszę: „Wszystko fajnie, ale ja nie lubię rysować, jak mam zachęcać do tego dziecko?” I tu idealnie, płynnie przejdziemy do punktu numer 2.

Ucz się rysować razem z dzieckiem

To jest banalna wskazówka, a tak genialna w swej prostocie. Zbyt często i za bardzo rodzice przejmują się tym, że nie potrafią rysować. Dlaczego uważam, że „zbyt” i „za”? Dlatego, że zapominają, że dziecko też startuje od zera, że ono nie wie, co oznacza „dopracowany” rysunek. Nie wie, jak wygląda „dopracowany” rysunek.

Tak, świadomie używam określenia „dopracowany”, bo nie jestem fanką używania określeń typu: ładny, świetny, piękny czy idealny. O tym, dlaczego staram ich nie używać napiszę innym razem, bo to temat na dłuższą pogadankę.

Zamów np. tę książkę i ucz się razem z dzieckiem rysować, krok po kroku. Takich książeczek-instrukcji na polskim rynku jest wiele, możesz śmiało wybrać taką, która przypadnie Wam do gustu najbardziej.

W naszym domu królowały samoloty, auta, zwierzaki, ale mieliśmy również wróżki. Wystarczy, że wpiszesz w wyszukiwarkę „książka, jak rysować krok po kroku” lub podobny zwrot i możesz przebierać w propozycjach.

Poza tym szczerze Ci przyznam, że ja rysować lubię, ale potrafię tylko odwzorowywać to, co widzę. Rzadko zdarza się, że potrafię narysować coś z głowy, co dobrze odwzorowuje to, o czym myślę. Te książeczki spadły mi i moim dzieciom z nieba! 🙂

Daj dziecku wybór

Oczywiście nawołuję tu do tego, żebyś nie podawała dziecku jedynej, słusznej kredki i jedynej, słusznej kartki. Daj mu cały przekrój kolorów kredek i materiałów, na których może rysować. Spraw, żeby samo mogło zdecydować jakim kolorem, i na jakim materiale chce w danym momencie rysować.

Przy czym zaznaczam, że są dzieci, które ten wybór lubią mieć i takie, które wręcz przeciwnie, lubią mieć ograniczony asortyment. Jeśli Twoje dziecko lubi mieć okrojony wybór, dostosuj przestrzeń do jego potrzeb. W tej sytuacji to jemu ma być wygodnie i przyjemnie.

Pamiętaj, że w tym wszystkim chodzi też o to, że żeby dziecko chętnie wracało do jakiejś aktywności, musi wiązać z tą aktywnością przyjemne emocje. Jeśli jakaś aktywność wywołuje w dziecku trudne emocje, logiczne jest, że nie będzie chciało do niej wracać. Zrób wszystko, żeby rysowanie kojarzyło mu się z czymś przyjemnym.

Dostosuj swoje oczekiwania i narzędzia do umiejętności i możliwości dziecka

Kiedy dostaję pytania, jak zachęcić dziecko do rysowania, bardzo często pytam, czy rodzic dostosowuje się do dziecka, czy próbuje dziecko dostosować do siebie. Nie dziwi mnie to, że często rodzice próbują dostosować dzieci do siebie, ponieważ od lat nas tego uczono. Dzieci mają dostosowywać się do nas, do naszych przyzwyczajeń, do naszych nawyków.

W myśl neurodydaktyki, z którą od dawna bardzo, ale to bardzo rezonuję, nie jest to dobre. Świat idzie do przodu, nowe technologie zastępują stare rozwiązania, w przyszłości z dużym prawdopodobieństwem to nasze dzieci będą nas uczyć nowości. To dostosowywanie dzieci do siebie i do starych przyzwyczajeń bardzo widać w edukacji, zarówno przedszkolnej, jak i szkolnej. To temat na kolejną, dłuższą pogadankę. Prawda jest taka, że to my powinniśmy dostosowywać się do dzieci, a w tym przypadku do ich umiejętności i możliwości.

Być może tu Ciebie zaskoczę. Im mniejsze dziecko, tym większej kartki potrzebuje – A3 lub papier pakowy będzie ekstra! Takie dziecko bardzo często wykonuje charakterystyczne zamaszyste ruchy, do wykonania których potrzebuje dużo miejsca. Niech zgadnę, że choć raz zdarzyło się Twojemu dziecku pobazgrać po ścianie, meblu lub podłodze.

Dlaczego? Bo to olbrzymia powierzchnia, bez ograniczeń! Kolejna sprawa dotyczy narzędzia – maluchom wręczamy grube, najlepiej okrągłe narzędzia. Wszelkie pierwsze narzędzia (kredki, farbki, nożyczki), które polecam (wraz z bezpośrednim odnośnikiem do sklepu, w którym je kupisz) znajdziesz w tym tekście.

Zgłoś się do terapeuty ręki lub fizjoterapeuty

Jeśli Wasz problem wynika z problemów z napięciem mięśniowym, nieprawidłową postawą lub jakimkolwiek przestojem w rozwoju ruchowym – zgłoś się do specjalisty!

Niestety, o tyle o ile w internecie jesteśmy w stanie pomagać w różny sposób, o tyle niestety diagnozy nie wykonamy. W celu zdiagnozowania Waszego przypadku zawsze najlepiej będzie udać się stacjonarnie, do poleconego specjalisty.

Czasami zdarza się tak, że problem w niechęci do rysowania leży w tym, że dziecko nie ma siły utrzymać w ręce narzędzia. W innych przypadkach zdarza się tak, że trzyma narzędzie zbyt mocno, co wywołuje ból w obrębie mięśni ręki. Oba przypadki wymagają konsultacji ze specjalistą – fizjoterapeutą, terapeutą ręki lub z obydwoma.

Podsumowanie

Jak widzisz, poniekąd sprawa wygląda tak, że to Ty musisz odkryć, jak zachęcić dziecko do rysowania. Dlaczego? Bo Ty znasz je najlepiej. Mam jednak nadzieję, że powyższe wskazówki pomogą Ci przeanalizować Waszą sytuację lepiej, a następnie pozwolą Ci skuteczniej wesprzeć rozwój Twojego dziecka.

Chcesz jeszcze lepiej wspierać rozwój motoryki małej swojego dziecka?

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o motoryce małej, to powinien zainteresować Cię mój „Kluczowy przewodnik po motoryce małej”, czyli e-book (PDF), którego stworzyłam w oparciu o najczęstsze pytania rodziców zadawane mi podczas konsultacji.

  • Czy motoryka mała dotyczy tylko palców i dłoni?
  • W jaki sposób na wczesnym etapie (noworodek) mogę wspierać rozwój motoryki małej u mojego dziecka?
  • Jakie objawy powinny zwrócić moją uwagę, że coś dzieje się nie tak jak powinno?
  • Kiedy zgłosić się do terapeuty ręki?
  • Czy moje dziecko dobrze trzyma kredkę?
  • Jakie kredki wybrać na początek?
  • Dlaczego kredki o trójkątnym kształcie mogą narobić więcej szkody niż pożytku?
  • Kiedy możemy rozpocząć przygodę z rysowaniem?
  • W jaki sposób uczyć dziecko pisać by go nie zniechęcić?

Jest to kompendium wiedzy o tym, jak rozwija się motoryka mała, jak ją wspierać i jak ostatecznie doprowadzić do tego, by proces nauki rysowania i pisania przebiegł sprawnie i bez spięć 🙂

Polecam go szczególnie rodzicom dzieci w wieku 0-7 lat, a także tym, którzy dopiero spodziewają się dziecka.

Pisząc go bardzo intensywnie myślałam też o tym, by był on odpowiedni dla nauczycieli żłobkowych przedszkolnych i wczesnoszkolnych (tutaj skupiałam się na klasach pierwszych).

Zachęcam Cię, pobierz tutaj darmowy fragment, zapoznaj się ze spisem treści i podejmij decyzję. Jeśli jednak chciałabyś oprócz wsparcia rozwoju dziecka, zadbać również o swoje podejście i swój dobrostan oraz wzbogacić się o wiele pomysłów aktywności (nie wymagających godzin przygotowań!) rozwijających dziecięce łapki to skorzystaj z >> pakietu e-booków <<

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *